16

cze

autor: admin

Zeus


Syn Kronosa i Rei, naczelne bóstwo nieba i ziemi, bóg światłości, zsyłał deszcze, grzmoty i pioruny. Stał na straży porządku świata, sprawiedliwości, był opiekunem wszystkich plemion greckich, patronem każdego gospodarstwa rolnego.

Doznawał wielkiej czci w całej Grecji, lecz głównymi miejscami kultu były Nemea i Olimpia, gdzie obchodzono ogólnogreckie uroczystości poświęcone mu, oraz Dodona, w której znajdowała się wyrocznia boga.

Atrybutami Zeusa były: berło, piorun, orzeł i tarcza z frędzlami.

Hera

Największa bogini olimpijska, siostra i żona Zeusa. Królowa nieba i ziemi, opiekowała się przede wszystkim kobietami zamężnymi i życiem rodzinnym. Ulubionym ptakiem tej bogini był paw, roślinami lilia i granat. Główne ośrodki kultu Hery znajdowały się w Samos, Argos, Sparcie i Mykenach.

Atena

Córka Zeusa i Metis (Rozwagi). Bogini mądrości, rozwagi i wojny, opiekowała się rzemiosłem, życiem społecznym oraz pracami kobiecymi, zwłaszcza tkactwem.

Atrybutami Ateny były: włócznia, hełm i egida, ulubioną rośliną – oliwka, zwierzęciem – sowa.

Hestia

Córka Kronosa i Gai, bogini ogniska domowego, patronka rodziny, sierot i wdów, czczona była w każdym domu i w każdej świątyni greckiej. Jej ołtarz stanowił piec kuchenny ze stałym ogniem.

Posejdon


Syn Kronosa i Rei, brat Zeusa i Posejdona, bóg mórz, rzek, wysp i półwyspów, panował nad wszystkimi istotami żyjącymi w wodach morskich i lądowych. Jego władzy podlegali żeglarze wraz ze swoimi statkami. Atrybutem jego potęgi był trójząb, dzięki któremu wzniecane były burze morskie i powodowano trzęsienie ziemi. Głównym centrum kultu Posejdona była świątynia na Istmos, poświęcane mu były konie i delfiny.

Demeter

– bogini ziemi, płodów rolnych, a zwłaszcza łanów zboża. Czczono ją w całej Grecji, specjalnego kultu doznawała jednak w świątyni w Eleusis w Attyce. Przypisywano jej wynalezienie młyna, ona tez miała nauczyć ludzi uprawy jarzyn i bobu. Godłem Demeter były kłosy zboża, narcyz, mak, a ulubionym ptakiem – żuraw.

Apollo

– syn Zeusa i Latony, bóg piękna i słońca, strzelając promieniami słonecznymi leczył choroby a także nagle zabijał ludzi. W Delfach, za pośrednictwem kapłanki Pytii, wieszczył przyszłość. Czczony był także jako bóg muzyki, poezji, sztuki i nauki, poświęcone mu były łabędź, jastrząb, kruk, laur, kołczan i łuk.

Artemida

– siostra-bliźniaczka Apolla, dziewicza bogini łowów, mściwa, niedostępna dla ludzi, zsyłająca nagłą śmierć na kobiety w ciąży. Opiekowała się amazonkami, czczono ją w górzystych krajach Grecji, a zwłaszcza w Arkadii. Ulubionym zwierzęciem bogini była łania, atrybutem – półksiężyc.

Afrodyta

– bogini miłości, zrodzona z fal morskich, ośrodkami jej kultu były m. in Knidos, Pafos, Cypr. Mężem bogini był Hefajstos, którego nieustannie zdradzała z Aresem. Jej atrybutem były gołębie, róża i mirt.

Ares

– syn Zeusa i Hery, bóg krwawej i okrutnej wojny. Poświęcone mu były wilk i pies, z ptaków jastrząb; wierzono poza tym, że ten bóg szczególnie upodobał sobie dziką Trację i tam najchętniej przebywał.

Hermes

– bóg sprytu i zręczności, boski posłaniec. Pełnił funkcję opiekuna dróg, heroldów, podróżnych, kupców, rzemieślników i złodziei. Czczono go na wiele sposobów, np. umieszczano na drogach słupy z jego popiersiem (tzw. hermy). Atrybutami Hermesa były: szeroki kapelusz, kaduceusz opleciony wężem oraz ozdobne skrzydełka u nóg i kapelusza.

Hefajstos

– syn Zeusa i Hery, bóg ognia i sztuki kowalskiej, słynął z brzydoty i ułomności ( okulał, gdy został dwa razy zrzucony z Olimpu). Hefajstos wzniósł boskie pałace na Olimpie, stworzył tarczę dla Zeusa, trójząb dla Posejdona i zbroję dla Achillesa.

Dionizos

– syn Zeusa i córki króla Teb, bóg winnej latorośli i mistycznego szału. Uważany był za tego, który nauczył ludzi picia wina i radosnego, beztroskiego trybu życia. Podróżował wraz ze swoim orszakiem, składającym się z nadużywających wina satyrów, centaurów oraz bachantek i menad. Z uroczystości ku czci Dionizosa rozwinęły się przedstawienia teatralne. Symbolami Dionizosa były bluszcz i kiść winogron.

Hades

– bóg świata podziemnego, syn Kronosa i Rei, brat Zeusa i Posejdona, panował wraz ze swoją żoną Persefoną nad duszami zmarłych, podziemnymi demonami. Atrybutami boga były drzewa cyprysowe i narcyzy, sadzone na grobach, oraz róg obfitości.

Eros

– bóg miłości, przyjaźni, wierności, według przyjętej teorii był synem Afrodyty i Aresa, przedstawiano go jak małego, skrzydlatego chłopca, sprawcę miłości – wypuszczał strzały, które raniły bogów i ludzi, powodowany jedynie kaprysem. Stałymi atrybutami boga były strzały, łuk i kołczan.

Nike

– bogini uosabiająca zwycięstwo, zsyłała zwycięstwo na wojnie, w czasie igrzysk sportowych i w problemach życiowych. Wyobrażana była jako skrzydlata kobieta z gałązką palmową w dłoni i z wieńcem na głowie.

Helios

– bóg tarczy słonecznej, wyjeżdżał codziennie na swoim rydwanie, pędził po wąskiej drodze środkiem nieba, aby wieczorem zanurzyć się w falach oceanu, gdzie odpoczywał do świtu. Jego przejażdżka symbolizowała wędrówkę słońca bo niebie.

Iris

– bogini tęczy, boska posłanniczka Zeusa i Hery, łączniczka nieba z ziemią i bogów z ludźmi. Zsyłała na ziemie deszcze, użyźniała pola, zaopatrywała chmury w wodę.

Hebe

– bogini młodości, usługiwała bogom podczas uczt na Olimpie.

Selene

– siostra Heliosa, bogini tarczy księżycowej, przejeżdżała nocą po niebie na srebrnym rydwanie, uosabiając wędrówkę księżyca po sklepieniu.

Asklepios

Bóg sztuki medycznej, uczeń centaura Chirona, syn Apolla; uzdrawiał chorych. Jego atrybutami były: laska owinięta wężami, szyszka sosnowa, wieniec lauru.

Eol

– syn Posejdona, bóg wiatrów, panował na wyspie Eolii, koło Sycylii, gdzie w ogromniej jaskini więził ośmiu bogów wiatru, których wypuszczał na rozkaz Zeusa.

Okeanos

– najstarszy ze wszystkich tytanów, uosabiał wszystkie morza, wyobrażane jako jedna wielka rzeka płynąca wokół płaskiego lądu.

Tyche

– bogini losu i przypadku, utożsamiana z rzymską Fortuną, przedstawiana jako niewidoma kobieta z rogiem obfitości i sterem.

Syreny

– bóstwa morskie, pół-ptaki lub pół-kobiety, pół-ryby, swoim pięknym głosem wabiły żeglarzy, którzy rzucali się do morza, i pożerały ich.

Pan

– syn Hermesa i nimfy Driope, był bogiem pasterzy, przedstawiano go jako pół-mężczyznę, pół-kozła o przerażającym wyglądzie. W czasie skwaru południowego wypoczywał, wówczas należało zachowywać się cicho, ponieważ nagłe obudzenie i pojawienie się Pana wywoływało „paniczny” strach wśród trzód owiec, które rozbiegały się i skakały w przepaść.

Priapos

– syn Dionizosa i Afrodyty, bóg ogrodów i pól, był sprawca płodności natury.

Mojry

- trzy siostry-prządki , boginie losu (Lachesies znaczyła nić życia ludzkiego, Kloto przędła ją, Atropos, zwana Nieubłaganą, przecinała).

Erynie

– trzy okrutne boginie, uosabiające zemstę za przelana krew: Alekto (Gniew), Tysyfone (Zemsta), Megera (Nienawiść)

16

cze

autor: admin

O bogach i bohaterach Grecy opowiadali legendy, zwane potocznie mitami.

Greckie mity są tak piękne, że nie poszły w zapomnienie, choć ludzie dawno przestali wierzyć w istnienie helleńskich bogów.

Z wielu historii w pamięci ludzi zachowało się kilka najpiękniejszych, które nawet we współczesnym świecie nie straciły nic ze swojej aktualności. Opowiadają one o męstwie, odwadze i potędze miłości.

Mit o początku świata

Na początku był Chaos. Z Chaosu wyłonili się pierwsi bogowie: Uranos – Niebo i Gaja – Ziemia. Mieli oni dzieci, lecz Uranos strącał je wszystkie do Tartaru, bowiem nie mógł znieść ich potworności. Zrozpaczona Gaja namówiła jednego z synów by dokonał zemsty. Kronos mieczem pozbawił ojca męskości.

Rozpoczęło się wtedy królowanie Kronosa, który poślubił swoja siostrę Reję. Bojąc się przepowiedni ojca, że również zginie z ręki syna, bóg pożerał swoje dzieci tuż po narodzeniu.

Jednak Reja nie mogła się z tym pogodzić i kiedy urodził się Zeus, dała Kronosowi wielki kamień owinięty w pieluszki. Kronos połknął go, niczego nie podejrzewając. Niemowlę ukryto na Krecie, gdzie wychowywało się pod opieką nimf górskich i kozy Amaltei.

Kiedy Zeus dorósł, obalił Kronosa i oswobodził ukrytych w jego wnętrznościach braci i siostry. Bogowie podzielili się władzą, za siedzibę obrali Olimp i wiedli boskie życie, kłócąc się i kochając oraz bacznie obserwując ludzi.

Zeus także miał dużo dzieci, nie tylko z małżonką Herą, również z innymi boginiami i kobietami ziemskimi.

Mit o Demeter i Korze

Za zboża, płody ziemi, rolnictwo odpowiadała bogini Demeter. Gdy Hades porwał do podziemi jej ukochaną córkę, bogini wpadła w rozpacz i w poszukiwaniu Kory opuściła Olimp – a na jej rozkaz ziemia stała się jałowa i przestała rodzić.

Wówczas Zeus i Hades musieli ustąpić – nie mogli jednak całkiem oddać Kory matce, ponieważ zjadła w podziemiach ziarenka granatu – pożywienie zmarłych.

Zawarto, więc kompromis. Kora dziewięć miesięcy spędza na ziemi z matką, a na trzy schodzi do męża, do podziemi – wtedy życie na ziemi zamiera i panuje zima. Ale wiosną Kora powraca, a wraz z nią – kiełkują nasiona i rodzi się życie.

Mit o Prometeuszu

Prometeusz był jednym z bóstw pomniejszych, synów Ziemi i Nieba. Ulepił on figurę ludzką z gliny i łez, a że człowiek był słaby, kruchy i bezradny wobec świata – Prometeusz wykradł bogom ogień, podarował go ludziom, by mogli się ogrzać i bronić się przed niebezpieczeństwami natury. Spotkała go za to okrutna kara – został przykuty do skały, tam zaś głodny sęp wyjadał mu wątrobę.

Mit o Heraklesie

Jednym z najbardziej popularnych bohaterów greckich był Herakles, syn Zeusa i królowej Alkmeny. Odznaczał się nadludzką siłą i niezmierną odwagą. Dokonał wielu nadzwyczajnych czynów. Najważniejsze to dwanaście prac Heraklesa, które podjął na rozkaz jednego z greckich królów, swego bliskiego krewnego. Musiał być mu posłuszny, gdyż taką karę wyznaczyli mu bogowie za zbrodnię, której dopuścił się w gniewie.

Mit o Dedalu i Ikarze

Dedal był sławnym rzeźbiarzem i budowniczym. Podziwiano go w całej Helladzie. Królowi panującemu na Krecie wzniósł on wielki pałac zwany Labiryntem. Budowla składała się z wielu sal i korytarzy, tworzyła tak skomplikowaną plątaninę, że nie podobna było z niego wydostać się. W tym Labiryncie król umieścił potwora, półbyka-półczłowieka – Minotaura.

Mijały lata i Dedalowi coraz ciężej było żyć na Krecie. Ale jej władca nie chciał za nic uwolnić sławnego artystę. Wówczas zrozpaczony budowniczy wpadł na śmiały pomysł. Sporządził dla siebie i dla swego syna, Ikara, skrzydła z piór sklejonych woskiem. Jak potężne ptaki poszybowali nad morzem.

Ikar zachwycony lotem zapomniał o przestrogach ojca. Dedal radził mu, by nie zniżał lotu, gdyż wtedy wilgoć unosząca się z morskich fal, obciąży mu nadmiernie skrzydła. Nie powinien jednak lecieć za wysoko, aby wosk nie stopniał pod wpływem gorącego słońca. Ikar nie posłuchał tych rozsądnych rad.

Z młodzieńczą niecierpliwością wzbijał się coraz wyżej i wyżej. Wówczas zdarzyła mu się rzecz straszna. Ze skrzydeł zaczęły się sypać pióra i wkrótce Ikar spadł jak kamień w morskie fale.

Mit o Orfeuszu i Eurydyce

Orfeusz był synem muzy Kaliope i króla Tracji. Potrafił grać na lutni tak pięknie, że wszystko, co żyło, zbierało się wokół, by go słuchać. Eurydyka była jego ukochaną żoną, nimfą drzewną, która zmarła ukąszona przez żmiję. Zrozpaczony Orfeusz zrobił coś, na co niewielu by się odważyło – poszedł do Hadesu. W jego muzyce zasłuchał się Charon i Cerber, a wzruszony Hades obiecał oddać Eurydykę.

Był tylko jeden warunek – Orfeusz miał nie oglądać się za siebie. Niestety, śpiewak tak bardzo pragnął spojrzeć na ukochaną, że niepomny przestróg odwrócił się. Zgodnie z umową w tym momencie stracił ją na zawsze. Sam błąkał się potem po świecie, śpiewając o swojej rozpaczy.

Mit o Tezeuszu i Ariadnie

W labiryncie zbudowanym przez genialnego budowniczego Dedala, króla Krety – Minos umieścił swojego syna, uwięzionego w ciele potwora – Minotaura. Ateńczycy mieli obowiązek corocznie oddawać siedem dziewcząt i siedmiu chłopców na żer Minotaurowi.

Od tego haraczu uwolnił Ateny Tezeusz, który wyruszył do labiryntu z zamiarem zabicia potwora. Zakochana w nim królewna kreteńska Ariadna dała mu kłębek nici, której koniec Tezeusz przywiązał przy wejściu do labiryntu. Dzięki nici po zabiciu potwora, bezpiecznie wyszedł z pułapki.

Mit o Edypie

Edyp był synem Jokasty i Lajosa, któremu wyrocznia przepowiedziała, że zginie z ręki własnego syna. Toteż, kiedy urodziło się dziecko, król kazał przekłuć chłopczykowi stopy żelazem, związać i porzucić w górach. Chłopczyka znaleźli pasterze i oddali na wychowanie królowej Koryntu, która nie miała własnych dzieci. Chłopca nazwano Edyp.

Wychowywał się Edyp w bogactwie, ale nie był szczęśliwy, gdyż nikt nie chciał mu wyjawić tajemnicy jego pochodzenia. Pojechał zatem do wyroczni do Delf. Wyrocznia powiedziała mu, by nie wracał do ojczyzny, gdyż zabije swojego ojca i ożeni się z matką. Edyp sadząc, że królestwo Koryntu są jego rodzicami postanowił tam nie wracać i założyć dom w innych stronach.

Idąc wąwozem spotkał na drodze możnego pana na wozie. Ponieważ było ciasno, służba kazała Edypowi ustąpić z drogi. Edyp nie usłuchał, więc wywiązała się kłótnia i walka, w której tamci zginęli. Edyp poszedł dalej, nie wiedząc że los postawił mu na drodze jego ojca – Lajosa.

W Tebach rządy objął Kreon. Jednak kilka dni później pojawił się tam Sfinks i powiedział, że dopiero wtedy ustąpi z ziemi tybeńskiej, kiedy ktoś odpowie mu na zagadkę, której nauczył się od muz. Nikt jednak nie umiał dać odpowiedzi. Miasto okryło się żałobą, gdyż potwór codziennie porywał ludzi.

Kreon ogłosił wówczas, że ten kto odgadnie zagadkę, otrzyma królestwo i ożeni się z Jokastą, wdową po Lajosie. W tym dniu przybył do Teb Edyp. Myślał nad zagadką cały dzień, a kiedy położył się spać miał sen, który podał mu właściwe rozwiązanie. Rano poszedł do Sfinksa i podał odpowiedź.

Kreon dotrzymał słowa. Edyp panował razem z Jokastą. Doczekał się dwóch synów i dwu córek, jednak Teby bez przerwy nawiedzały rozmaite klęski. Wezwano więc wieszcza – Tejrezjasza. Terezjasz wyjawił Edypowi, że jest on winien dwóch strasznych rzeczy: zabójstwa ojca i kazirodztwa z matką.

Na wieść o tym Jokasta powiesiła się, a Edyp wykuł sobie oczy, odział się w łachmany wziął kij i wyszedł z miasta, razem z córkami, które go prowadziły, w poszukiwaniu ziemi, gdzie mógłby się do grobu położyć. Zmarł wreszcie w miejscowości Kolonos w pobliżu Aten, a pochowany został w gaju, do którego z wiosna zlatywały się roje słowików.

Mit o Antygonie

Antygona była siostrą Eteoklesa i Polinejkesa. Miała również siostrę – Ismenę. Jej ojcem był Edyp. Po śmierci Edypa w Tebach na przemian rządzić mieli obaj bracia, ale Eteokles postanowił nie dzielić się z nikim władzą i wygnał brata z kraju.

Polinejkes schronił się w Argos u króla Adrastosa. Ożenił się z jego córką i namówił go do wyprawy przeciwko Tebom. Adrastos zebrał wojsko i obległ miasto, jednak Tebańczycy uczynili wypad i odnieśli zwycięstwo. W trakcie starcia polegli wszyscy wodzowie argosońscy. W ferworze walki zginął także Eteokles.

Po jego śmierci władzę w Tebach objął Kreon. Zakazał on grzebania ciała zdrajcy Polinejkesa. Jednak Antygona niepomna przestróg siostry i grożących jej konsekwencji ze strony władcy, pochowała brata, aby jego dusza mogła odzyskać spokój duszy i połączyć się z bogami. Za swój czyn została skazana przez Kreona na śmierć przez zamurowanie. Jednak do końca dzielna dziewczyna była przekonana, że postąpiła dobrze i pomogła swojemu bratu.

Źródło:

- Jan Parandowski „Mitologia Greków i Rzymian”

- „Mit – człowiek – literatura” praca zbiorowa, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1992

16

cze

autor: admin

Mitologia jest zbiorem baśni o bogach i bohaterach. Naród grecki podzielony na wiele szczepów, nie był zgodny w tym, co opowiadał o swoich bóstwach. Każde państewko, każda wieś lub gmina podawały zupełnie inne wersje, które znów poeci przekształcali i zmieniali bardzo dowolnie. W ten sposób w ciągu wieków urósł niezmiernie obfity i różnorodny materiał.

Panteon grecki

Panteon grecki stanowi ogromnie złożoną całość. Niezliczone mity, stworzone przez wiele społeczności, rozproszonych na znacznym obszarze i w ciągu długiego czasu.

Przed uporządkowaniem ich, przez późniejsze racjonalne umysły, mity przedstawiały często odmienne, a czasami nawet sprzeczne wersje wydarzeń. Niektóre z nich pochodziły ze Wschodu, jak azjatycki mit o złotym, srebrnym, brązowym i żelaznym wieku. Lokalne przesądy i wiara w mity, stanowiły kolebkę greckiego doświadczenia religijnego.

Greccy bogowie i boginie, pomimo swoich nadprzyrodzonych właściwości pozostają zasadniczo ludzcy. Ich charakter zapowiada późniejszą, antropocentryczną naturę cywilizacji greckiej. Pomimo wielu zapożyczeń ze Wschodu czy z Egiptu, mitologia grecka ukazuje bogów jako ludzi – lepszych czy gorszych, ale ludzi.

Jakiekolwiek były przyczyny takiego stanu rzeczy, mamy do czynienia z prawdziwą rewolucją – jej dopełnieniem była wiara w możliwość upodobnienia się człowieka do boga. Skłonność do antropomorfizacji bóstw jest bardzo wyraźna w twórczości Homera, który w większej niż ktokolwiek inny mierze, ukształtował wyobrażenie Greków o bogach olimpijskich.

Homeryccy bogowie mieszają się do wojny trojańskiej w postaci aż nazbyt ludzkiej i współzawodniczą ze sobą. Homer przypisywał bogom wszystko to, co było haniebne i godne potępienia u ludzi: kradzież, cudzołóstwo i kłamstwo. Świat bogów greckich bardzo przypominał świat ludzi.

Greccy herosi

W mitologii greckiej ważną rolę odgrywali herosi, o których życiu opowiadano legendy. Herosem stawał się po śmierci człowiek wybitny, zasługujący na szczególną wdzięczność ziomków. Herosami więc byli przede wszyst­kim założyciele rodów, osad, kolony, prawodawcy, bohaterowie wojenni, kapłani, pro­rocy, wielcy poeci, wreszcie ci, którzy swoimi wynalazkami udoskonalili tryb życia ludzkiego.

Grób herosa był wielką świętością gminy. Znajdował się zwykle na rynku, koło bramy lub na granicy posiadłości gminnych. Czasami ota­czano tę drogocenną mogiłę tajemnicą, w obawie, żeby nieprzyjaciel nie wykradł dobroczynnych relikwii. Nad gro­bem herosa wznoszono kaplicę – heroon – którą zazwyczaj otaczał gaj oliwny lub cyprysowy, i pod surowymi karami nie wolno było w nim uszczknąć ani gałązki. Przy grobie stał niski ołtarz, z rowem dookoła, dla zbierania krwi ofiar. Nabożeństwo odbywało się nocą lub o zmroku.

W chwilach trwogi najżarliwsze modły zanoszono do herosów, albo­wiem ci najbliżsi opiekunowie najłatwiej mogli przyjść z pomocą. Wielu herosów wyobrażano w postaci wężów. Wąż, pełzający po ziemi, ukrywający się w rozpadlinach, miał oznaczać podziemny charakter tych półbogów. Na grobach herosów stawiano świątynie i odbywano igrzyska.

Herosi byli więc częścią wierzeń greków. W wielu przypadkach stawiano ich na równi z bogami i uznawano za pół bóstwa, lub synów greckich bogów.

Świat mitów i legend a wierzenia Greków

Kto wejdzie w rojny i barwny świat mitów i legend, nie może się oprzeć by nie zadać pytania: w jaki sposób radził sobie wśród tych sprzeczności, kaprysów i bezeceństw umysł tak inteligent­nego narodu? Dają na nie odpowiedź dzieje religii greckiej, w których można dostrzec tysiąc lat walki między rozsąd­kiem i cnotą a zabobonem i niepowściągliwą fantazją.

Oczyszczanie pojęcia bóstwa z grubych przesądów lub niemoralnych mitów i legend odbywało się i w misteriach, i w kolegiach kapłańskich, takich jak delfickie, i u filozofów, jak Platon, i u poetów związanych szczególnie z religią, jak Ajschylos, Sofokles, Pindar. Pojęcia te zmieniały się w każdym stuleciu, lecz dziwnym biegiem rzeczy koniec sta­rożytności był bardzo podobny do jej zamierzchłych po­czątków: wiara w demony opanowała nawet niepospolite umysły i wśród filozofów ginącego antyku znalazły się figury podobne do cudotwórców, magów i czarowników, jakimi już Homer gardził.

To wszystko jest przedmiotem badań historyków religii zaledwie od stu lat, nikt zaś o to się nie troszczył przez piętnaście wieków, w ciągu których świat bogów greckich oddziaływał na literaturę i sztukę Europy. Zawsze patrzono na mitologię jak na jeden z najpiękniejszych tworów wy­obraźni greckiej i była ona zbiorem nieśmiertelnych tema­tów, motywów, symbolów, bez których i dziś sztuka nie się obejść i wciąż do nich wraca.

Źródła:

- Mitologia, Jan Parandowski, wyd. Puls, Londyn 1992

- Azja wschodnia i Grecja klasyczna, Ilustrowana Historia Świata tom II, John M.Roberts, wyd. Świat Książki, Warszawa 1999

16

cze

autor: admin

Od najdawniejszych czasów próbowano znaleźć definicję człowieka, jakieś samookreślenie, które najlepiej wyraziłoby jaki jest człowiek.Partenon

Wraz z rozwojem cywilizacji zauważano różne cechy istotne i charakterystyczne dla bycia człowiekiem. Starano się także określać człowieka w relacjach do świata, do drugiego człowieka, do świata idei.

Tak więc wielki myśliciel i filozof, uczeń Akademii PlatonaArystoteles (384 – 322 r. p. n. e.) nazwał człowieka „Zoon Politicon”, w wolnym tłumaczeniu „zwierze polityczne”. Jednak określenie polityczne jest tutaj tożsame z określeniem „społeczne”.

Podobnie na człowieka patrzył Cycero (106 – 43 r. p. n. e.), który powiedział „Homo est animal sociale”„Człowiek jest zwierzęciem społecznym”. Człowiek który umie żyć w grupie, umie się porozumiewać z innymi jej członkami, jest istotą wspólnotową. W tym wypadku określono część istoty człowieka w odniesieniu do drugiej istoty ludzkiej.

Jeżeli chodzi o materialną naturę człowieka, A. Bergson, antropolog, wprowadził pojęcie „Homo Faber” czyli „człowiek zręczny”. Człowiek wytwórca narzędzi, ten który potrafi tworzyć sztuczny świat, ten który korzysta z dobrodziejstw przyrody, umie je wykorzystać.

Oprócz tych dwóch określeń spotykamy także „Homo Symbolicus”, czyli „człowieka symbolicznego”, tego, który określa siebie i relacje do świata za pomocą symboli.

Poza tym znamy „Homo Ludens”, czyli „człowiek bawiący się”, pojecie stworzone przez J. Huizinga.

Kolejny wielki badacz Mircea Eliade stworzył termin niezbędny dla prawidłowego zrozumienia kim jest człowiek, mianowicie człowieka określił jako „Homo Religiosus” „człowiek religijny”, uczestnik wspólnoty religijnej.

Ten który żyje w kosmosie, ma tego świadomość i próbuje ten świat odczytać i rozszyfrować. Zauważa ze wszystko ma swoje miejsce i przyczynę. Aby mógł w tym świecie żyć musi się dowiedzieć jak i gdzie manifestuje się sacrum w jego otoczeniu.

Sacrum z łacińskiego „to co święte” jest w wiecznej opozycji do profanum (łacińskie „pro” – przed i „fanum” okręg poświęcony) – tego co zwyczajne, pozbawione signum – znaku świętości. Homo religiosus może żyć tylko w świecie tak zorientowanym. Poszukuje on więc hierofanii. Hierofanie od greckiego „hieros” święty, to te miejsca w których objawia się sacrum. Poza tym człowiek religijny jest powiernikiem zbiorowej pamięci religijnej, musi znać mit i rytuał.

Mitologie narodów zawierały odpowiedzi na najważniejsze pytania, umożliwiały obcowanie z sacrum, wejście w czas święty. Dwie najbardziej znane mitologie świata, czyli mitologia Greków i Rzymian są tego doskonałym przykładem.

Co ważne do zaznaczenia to to, że mitologia nie jest tożsama z religią, jest wobec niej czymś pierwotnym. To na mitach i mitologii kształtuje się rytuał i obrzęd, konieczne wyznaczniki życia religijnego. Nie należy traktować mitologii jedynie jako zbioru baśni i fantazji. Jak pisał o mitach wybitny religioznawca Mircea Eliade, mit w kulturze pierwotnej był opowieścią paradygmatyczną, stanowił fundamentalna prawdę, był święta narracją.

Mit pełnił również ważną rolę w życiu społecznym. Określał normy etyczne, tworzył światopogląd grupy, porządkował przestrzeń zamieszkaną przez ludzi i inne istoty. Mit nie był jednocześnie czymś uniwersalnym. W podzielonym świecie greckim każde państwo, każda wieś miała swoje mity i swoich bogów, którzy mogli być zupełnie nie znani poza tym terenem.

Zanim Grecy stworzyli mitologię, czyli przeogromny zbiór uporządkowanych wierzeń, przeszli przez kolejne etapy poznawania.

I tak patrząc na kolejne stadia rozwoju religii spotykamy fetyszyzm, a więc oddawanie czci boskiej przedmiotom martwym, które są uważane za siedzibę ducha złego lub dobrego. Fetyszyzm jest czymś naturalnym dla człowieka który widzi tyle rzeczy, których nie rozumie.

Pierwotnymi wyobrażeniami bóstwa dla Greków były więc kamienie, kawałki drzew, czy też całe drzewa, słupy, stożki. W późniejszym okresie dodatkowo ozdabiane w różny sposób, a więc widzimy już zaczątki późniejszego kultu.

Fetyszami były przedmioty szczególne. Mogły to być kamienie czy drzewa rosnące przy rozstajnych drogach. Tereny graniczne zawsze uważane były za obszary niejednorodnych mocy, tam właśnie sytuowane było sacrum. Poza tym meteoryty, a więc kamienie szczególne, które przenikały ze świata nieznanego. Przypisywane im były szczególne właściwości, np. obłąkany który usiadł na takim kamieniu odzyskiwał rozum. Również stare, szczególne drzewa były uważane za świętość. Drzewem świętym w wielu kulturach, również w kulturze greckiej był dąb.

Następnie kolejnym wcieleniem siły wyższej były zwierzęta. Uważano je za święte, oddawano im cześć. W najdawniejszej Grecji mogły być również uważane za przodków rodów. Określamy to jako totemizm. Nazwa pochodzi z języka Indian gdzie „totem” oznacza „zwierzę”, „roślinę”, „przedmiot”.

Określona grupa wierzyła, że łączą ją z totemem więzi pokrewieństwa. Totem otaczała cześć, nie wolno było go zabijać ani w jakikolwiek sposób profanować.

Totem był znakiem rozpoznawczym dla grupy i czczony był w jej obrębie. I tak na wyspie Samos czczona była owca, w Tebach szczególnym zwierzęciem była łasica, w Delfach natomiast wilk.

Stopniowo bogowie przybierali coraz bardziej ludzkie postaci, następowała antropomorfizacja bogów, i z postaci zwierzęcych zostawały tylko szczegóły. A więc satyr miał już tylko spiczaste uszy, nie był natomiast postacią kozła.

Świat Greków coraz bardziej zaludniał się bogami. Każda czynność miała swojego patrona, każde zjawisko było powodowane przez kogoś innego. Ta mnogość bogów uległa pewnemu przerzedzeniu wraz z pojawieniem się Homera i stworzeniem bogów olimpijskich.

Zanim do tego doszło ludzie zaczęli odkrywać, że dusza ludzka również ma wpływ na świat rzeczywisty. W Grecji dusza człowieka wyobrażana była w postaci małej laleczki zwanej „kore” która zamieszkuje ciało człowieka i jest widoczna przez źrenice oka. Mogła ona czynić dobro i zło.

Po śmierci człowieka, kiedy przenosi się w zaświaty, uzyskuje dar jasnowidzenia, może zsyłać prorocze sny, lecz także może skazywać na chorobę czy obłąkanie. Tak jak we wszystkich kulturach, za szczególnie niebezpieczne uważali Grecy dusze tych ludzi którzy zmarli przedwcześnie, śmiercią tragiczną. Świat Greka był więc zaludniony przez demony, siły nieczyste, przed którymi należało się chronić czy to śpiewami czy hałasem.

Świat Greka zaludniały również duchy. Wiara w duchy zwana jest animizmem. Animizm od „anima” „dusza” i „animo” „ożywia”. Wraz z animizmem świat człowieka się podwoił. Powstała dychotomia, czyli podział dwuczłonowy między przedmiotem a tym co stanowi istotę przedmiotu. Istota przedmiotu jest niewidzialna ale konieczna. Tak też rzeczywistość uzyskuje dwa wymiary: widzialny i niewidzialny.

Wraz z animizmem panuje również manizm, czyli kult zmarłych przodków. Grecy wierzyli, że zmarły był potęgą, mógł w każdej chwili wrócić, a jego powrót zwiastował nieszczęścia. Konieczne więc były obrzędy przejścia zamykające mu drogę powrotną. Aby przebłagać dusze, konieczny był płacz, poza tym ofiary ze zwierząt, obchodzono stypę i Zaduszki – zastawiano stół dla zmarłych.

Z kultu duchów rozwinął się kult herosów, czyli ludzi wybitnych szczególnie czczonych po śmierci.

Ważnym etapem rozwoju religii greckiej i mitologii było pojawienie się Homera i Hezjoda. Oni stworzyli najbardziej znane i typowe postaci bogów. Jak pisze Herodot: ”Hezjod i Homer stworzyli dla Greków cały system bogów i dali bogom przydomki i każdemu z nich wyznaczyli zakres władzy i utrwalili jego postać”.

Dwaj poeci wprowadzili porządek w chaos jaki panował, ustalili jasne zależności. Poza tym za ich sprawą dokonał się znaczący przełom. Świat do tej pory pełen duchów, sił nieczystych zaczął się porządkować.

Miejsce niezliczonej masy bożków zajęli bogowie olimpijscy. Bogowie ci zostali skonstruowani w wyobraźni na podobieństwo Greków, podobnie wyglądali, mieli podobne problemy, poza tym mieli także ludzkie cechy charakteru – te pozytywne i negatywne.

Bogowie rządzący światem stawali się coraz bliżsi, każdy z nich miał swoją jasną i znaną ludziom historię. Znika już „deus otiosus”, czyli „bóg oddalony” o nieznanej biografii i historii, a na jego miejsce przychodzi bóg z ludzka twarzą, wyróżniający się nieśmiertelnością.

Nastąpił rozdział religii, na tę oficjalną z bóstwami Homera i na tę ukrywaną – ludzie bowiem nie przestali wierzyć w złowieszczą moc duchów. Również dążenie do uniformizacji religii się nie powiodło. Ciągle obecne były różnice między bóstwami czczonymi w poszczególnych gminach. Każdy czcił innego boga i nie istniał kult najwyższego spośród bogów. Dla każdej gminy, czy nawet człowieka najważniejszy mógł być zupełnie inny bóg.

Mitologia grecką czerpała również z innych obszarów świata, a więc rozpowszechnił się na terenie Grecji kult Izydy i Ozyrysa (bóstw egipskich), a także kult Kybelle z terenów Azji Mniejszej.

Cechą ciągle w religii greckiej obecną był politeizm, jako wiara w istnienie wielu bogów rządzących światem. Prawdziwa mocą dysponuje bóg i tylko on ma możliwość zmiany rzeczywistości. Politeizm jest już uważany za religię.

A wiec mitologia tworzyła świat ludzi i określała doświadczenia człowieka. Mitologia grecka była dla Greków niezbędnym źródłem doświadczania własnej tożsamości.

Mitologia i politeizm były także niezbędnym etapem dojścia do monoteizmu, którego pierwsze próby pojawiły się dzięki Ksenofanesowi z Kolofonu. Krytykował on antropomorficzne wielobóstwo i głosił wiarę w jednego boga.

Mitologia niosła Grekom nadzieje i była przez nich traktowana poważnie. W ten sposób rozumieli oni świat.

19

maj

autor: admin

Nowa cywilizacja, która wyłoniła się we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego, wiele zawdzięczał starszym tradycjom bliskowschodnim i egejskim. Nigdy nie miała charakteru monolitycznego, a u kresu swoich dni osiągnęła bardzo zróżnicowany charakter.

Granice zewnętrzne rozmywały się na przedpolach Azji, Afryki, barbarzyńskiej Europy i stepów południowej Rosji. Choć odmienność cywilizacji śródziemnomorskiej nie ulegała wątpliwości, zawsze obecne w niej były także wpływy innych tradycji, które w dużej mierze wpłynęły na jej kształt.

Cywilizacja śródziemnomorska wykazywała znaczną różnorodność form życia politycznego i skłaniała się ku eksperymentom. Inne kultury zachowały ciągłość religii i ideologii. Zaś cywilizacja śródziemnomorska wyszła od tradycji rodzimego pogaństwa, a kończyła, ulegając egzotycznemu importowi – jakim było chrześcijaństwo. Za sprawą tej zasadniczej przemiany cywilizacja śródziemnomorska wywarła istotny wpływ na dalsze dzieje.

Wokół basenu Morza Śródziemnego


O kształcie cywilizacji śródziemnomorskiej zadecydowało w dużej mierze położenie geograficzne. Pomimo dużych rozmiarów i zróżnicowania zamieszkujących je ludów, obszar Morza Śródziemnego stanowi jednolity rejon geograficzny. Morze stanowiło podstawowy łącznik. Na jego brzegach rozwinęła się cywilizacja posługująca się kilkoma językami ludów nadbrzeżnych.

Gospodarka opierała się głównie na uprawie pszenicy, jęczmienia, oliwek i winorośli, konsumowanych głównie na miejscu. Żegluga ułatwiała jednak wymianę dóbr, dlatego nad Morzem Śródziemnym powstały wyspecjalizowane ośrodki handlowe. Żegluga ułatwiała także sprowadzanie metali z innych obszarów.

Kultura świata klasycznego

Ekspansja nadbrzeżnych ludów stworzyła nowy świat. Powstałe cywilizacje prowadziły podboje, lecz nie skupiały się na kolonizacji. Uwaga tworzących je ludów skupiała się przede wszystkim na zaspokojeniu najważniejszych potrzeb.

Jednak w przypadku cywilizacji śródziemnomorskiej wyraźne jest tempo i dynamika rozwoju, które sprawiły, że Grecy uprawiali zboża na terenach Rusi, sprowadzali cynę z Kornwalii, budowali drogi na Bałkanach, używali przypraw, sprowadzanych z Indii i jedwabiu z Chin.

Po raz pierwszy w historii starożytnego świata powstają dzieła historyczne. Już w 500 roku p. n. e. tradycja literacka jest w pełni rozwinięta. Reprezentują ją: epika, dramat, liryka, dzieła historyczne i epigramaty.

Języki klasyczne

Przekazy pisemne spisane są w dwóch językach powszechnie używanych w świecie śródziemnomorskim: greckim i łacińskim. To dzięki greckiemu i łacińskiemu piśmiennictwu, ludzie późniejszych epok poznali tę cywilizację i nazwali ją „kulturą klasyczną”.

Znaczenie słowa „klasyczny”

Świetność i potęga klasycznej cywilizacji śródziemnomorskiej fascynowała od zawsze i fascynuje nadal. Także niektórzy z jej przedstawicieli uznawali swoje czasy i swoją kulturę za coś nadzwyczajnego.

Cywilizacja klasyczna była czymś wyjątkowym. Wyznaczała standardy i kształtowała idee, techniki i instytucje, na których miała budować przyszłość. Zasadniczo rzecz biorąc, jedność cywilizacji śródziemnomorskiej odkryta przez jej spadkobierców miała charakter duchowy.

Dziedzictwo klasycznego świata

Osiągnięcia epoki klasycznej tworzą całość, która dała podwaliny współczesnym państwom. Dlatego też epoka klasyczna jest dla nas czymś uchwytnym i zrozumiałym.

Zasadniczą rolę w tworzeniu tego świata odegrali Grecy, którzy w większej mierze niż jakikolwiek inny naród zadecydowali o jego dynamice i ukształtowali jego dziedzictwo. Poszukując doskonałości zadecydowali o tym, jak pojmować ją będą ludzie późniejszych epok. Trudno przeceniać wagę ich osiągnięć. Stanowią one najważniejszy z elementów procesu, który ukształtował cywilizację śródziemnomorską.

Źródło:

- „Azja wschodnia i Grecja klasyczna”, John M. Roberts, Ilustrowana Historia Świata tom II, wyd. Świat Książki, Warszawa 1999